Andrzejówka

Andrzejówka, to takie miejsce pod Wałbrzychem, które dla mnie zawsze kojarzyło się tylko ze sportami zimowymi. Wiązało się to chyba z istnieniem od „zawsze” jedynych w tej górzystej krainie ( mam na myśli ziemię wałbrzyską) trzech wyciągów narciarskich i schroniska „Andrzejówka”. Powstały stereotyp nie zachęcał niczym innym w to miejsce w okresie nieśnieżnym. A przecież przebiegające przez ten punkt cztery szlaki wiodące przez piękne szczyty Gór Suchych, powinny według mnie być szeroko reklamowane, jako jedne z interesujących atrakcji turystycznych regionu wałbrzyskiego. Nawet drewniany kościółek w Rybnicy Leśnej z XVII w. i kopalnia melafiru przy drodze do schroniska są dodatkowymi punktami dla zainteresowania turystyką tego miejsca. Zarośnięte ścieżki wysoką trawą świadczą o małym zainteresowaniu tymi szlakami jakichkolwiek ekip krajoznawczych. Z jednej strony cieszymy się ciszą i dzikością zdobywanych wzniesień, ale z drugiej strony mam poczucie, że piękno i możliwość aktywnego wypoczynku istnieje tylko na plażach Tunezji lub w „eleganckich” hotelach Turcji. Zaczynam czuć się obywatelem zbzikowanym, skoro zauważam, że ziemia, na której żyje ponad 100 000 Wałbrzyszan, jest bardzo atrakcyjna i warta pokazania innym. Zapraszam dziś na spacer na Turzynę, gdzie przejście dwoma szlakami żółtym i powrót niebieskim, spełnia wymogi „niedzielnego turysty” z samochodem. Może kogoś zainteresuję widokami leśnej krainy obszaru Dolnego Śląska. Pozdrawiam Grzegorz.

Przeczytaj komentarze

  • ach….

  • …się Emigrantka rozpisała, no chyba z zachwytu po prostu słów zabrakło!

    Super filmik, mi się podoba przede wszystkim dlatego że znam te tereny i w ostatnim roku kiedy sobie tu żyjemy niemal zawsze kiedy do Polski wracamy roweruje w okolice Andrzejówki 😀 dziwi mnie to że się ktoś tym nędznym kamieniołomem zachwyca! – ale z drugiej strony rozumiem to, bo w Wałbrzychu tego nie uświadczysz. – a jeżeli ktoś po Turzynie za lat dwadzieścia będzie chciał powędrować to chyba tylko pozostanie mu stąpać po autostradzie pod Poznaniem albo gdziekolwiek w Polsce, jak wiadomo program budowy autostrad pędzi pełną parą ;-)Kamieniołom w parku krajobrazowym to paranoja!

    nie sądziłem że w weekendy tyle ludzi tam przyjeżdża :-)fajnie, bo kiedy w tygodniu tam bywam to ani jednego auta czasami na parkingu.

    a Wy drodzy turyści skoro już w ten rejon się wybraliście to niedaleko do zamku Rogowiec było na niebieskim szlaku, i Skalną Bramę – a tam warto być!

    pozdrawiam!

Ta strona powstała przy technicznej pomocy strony internetowe - ibex.pl. Wszelkie uwagi proszę wnosić w komentarzach lub pisać na info@pesel53.walbrzych.pl