Kobieta i jej dzień

8 marca, święto – Dzień Kobiet. Czy tylko ten dzień jest dniem płci pięknej? Kobiety według mnie mają dużo więcej swoich dni w ciągu roku. A to dzień matki, babci, imieniny, urodziny, co miesiąc parę  dni niedyspozycyjnych, niekiedy też kilka cichych dni.  Jak łatwo zauważyć niewspominany w tym dniu mężczyzna ma trudne zadania życiowe. Gdy dodamy jego świąteczne dni, to spożycie przy takich okazjach poważnie wzrasta i nie ma co się łudzić, nie będzie malało.
Każdy z nas życie rozpoczął w kontakcie z kobietą, a dokładnie odcinając się od niej, od matki. Osobiście w moim życiu miałem więcej spotkań z płcią piękną. Trzy siostry w dzieciństwie, większość koleżanek w szkole, w pracy, dwukrotna większość słabej płci w mojej własnej rodzinie odbiło piętno na moje postrzeganie jejmości. Kontakty zawodowe i koleżeńskie z męską częścią społeczeństwa, były przeważnie monotematyczne. Literatura, która była podstawą naszych spotkań,  jak wiadomo źle wpływa na pamięć o wnioskach wówczas wyciągniętych w ekspresji rozmów.
Po co w życiu jest kobieta? Myślę, że służy dwóm celom: aby je kochać i aby były.
Kochać to pojęcie ogólne i nie tylko związane z prokreacją. Aby nawiązać jakiekolwiek stosunki z kobietą (to słowo nie powinno w tym kontekście kojarzyć się li tylko z erotyką), należy wpierw zdobyć jej przychylność do siebie. I tu nasunęła mi się analogia ze zdobywaniem góry. Porównuję więc kobietę do góry (rodzaj żeński), nie ze względu na otyłość, tylko ze względu na charakter niewiasty do której skierowuję swoje zamiary. Obserwacja szlaków prowadzących na wierzchołki masywów górskich, pokazuje jak  różnorodne i ciekawe są podejścia. Niektóre łatwe, niezbyt wysokie, bez większego nakładu zabiegów udaje się wejść, ale też panorama widoków płynąca  od takiej pani nie zachwyca zbytnio. Inne trasy na wyższe piki, sprawiają kłopot i wymuszają większe zaangażowanie w wyprawę, ale też jest co obejrzeć  po zdobyciu wierzchołka. Taka znajomość z taką damą  zostawia wrażenie na długie lata.  Są też białogłowy niczym Mount Everest lub Mount Blanc. Piękne i zachwycające, acz niedostępne. Są tacy faceci gotowi nawet na śmierć, aby tylko zdobyć serce takiej niewiasty. Oglądając w tivi wyprawy w Himalaje czy Alpy, chłód otaczający taką górę, jest powodem największych trudności w eksploracji zboczy. Chłód od takich pań wyczuwa się z daleka.  Rzadko też aura nad szczytem pozwalała na bezchmurny odbiór widoku świata w przypadku śmiałka, któremu udało się tak ekstremalne wejście pokonać. Mniej niedostępne Tatry, prezentują te dziewoje, które ogląda się z daleka lub obchodzi podnóże (podgórze), bo znając swoje alpinistyczne możliwości, nie konkurujemy ze śmiałkami, którym zależy tylko na zaliczeniu szczytu i przechwalaniem się wśród kompanów z uzyskanej satysfakcji. Stwierdzenie, że kobieta zmienną jest pasuje do ruchów górotwórczych idealnie. Wystarczy zmienić tylko skalę czasu, a każdemu taki obraz zmian charakteru naszych wybranek, sąsiadek i przyjaciółek  wszystko wyjaśni. Zaproponowałbym test jaką górą jesteś, ale wątpię, czy uzyskałbym miarodajne wyniki.

W tym dniu, oznaczonym zapewne przez kobiety, składam wszystkim moim bliskim i znajomym kobietom wszystkiego najlepszego i obyście do końca służyły drugiemu celowi, abyście były… dla nas mężczyzn.

Dla zobrazowania jednej  z Was (nie wskaże której) zapraszam na wycieczkę na górę, która ma znamienną kobiecą nazwę „Krąglak”

Pozdrawiam Grzegorz – wielbiciel kobiet.

Przeczytaj komentarze

  • Dziękuję za piękne rozważania i porównania (jeszcze się zastanawiam nad zakwalifikowaniem do któregoś z nich…) myślę sobie, że piękno kobiety (w każdym sensie) w dużej mierze zależy od mężczyzn, których ma obok, których spotyka w życiu…
    Dziękuję!

  • Dziękuję serdecznie za życzenia, muszę przyznać,w bardzo oryginalnym wydaniu. Podobają mi się wujkowe rozważania i nie powiem, pobudzają moją wyobraźnię. A co by wujek powiedział na górę powulkaniczną? Pozdrawiam serdecznie!

  • Góra powulkaniczna, jak mniemam masz na myśli nasz Chełmiec, była w młodości panną energiczną. Czyżby wulkan namiętności w takiej niewieście po paru latach zgasł? Nawet nie zakładam, że chciałabyś się utożsamić z tym wzniesieniem.

  • Dziękuję serdecznie za życzenia:)
    Ponieważ dziś Dzień Mężczyzn – składam najserdeczniejsze życzenia. Dni w których mężczyzna może świętować jest również całkiem sporo… jeśli nawet nie więcej:)

    A co do gór. To ja na pewno jestem K2:)

    Pozdrawiam

  • Dziękuję za życzenia. Rozważania jak zawsze oryginalne. Pozdrawiam i wirtualnie wyruszam na tę wulkaniczną górę.

Ta strona powstała przy technicznej pomocy strony internetowe - ibex.pl. Wszelkie uwagi proszę wnosić w komentarzach lub pisać na info@pesel53.walbrzych.pl