Wybory

Wybory radnych

Biegnę spiesznie dziś do urny
Oddam głos,  wybór trudny
W mediach dobre ma sondaże
wartość w gminie swą okaże ?

Grzegorz


Demokracja to wybory polityczne. Dobrze jest, jeżeli ze swoim głosem jestem z większością. Gdy jest odwrotnie, to niestety muszę żyć nieukontentowany do następnych wyborów z nadzieją, że wówczas reszta społeczeństwa zmądrzeje.
Na szczęście głosowania te odbywają się co jakiś, w miarę odległy czas ustalony przez polityków. No i dobrze jest, że wybór jest moim wolnym prawem, a nie przymusem bez znaczenia oddanego głosu, jak niestety bywało kiedyś. I oby obecne reguły pozostały niezmienione. Emocje związane z wyborami politycznymi zostawiam politykom i ich komentatorom.
Mnie natomiast zastanawia wpływ codziennych, zwykłych życiowych wyborów na życie zwykłego człowieka. Przykładowo takiego jak ja.
Czy zerwać się raniutko z łóżeczka jak skowronek i śpiewem zamęczyć sąsiada podczas porannego golenia, czy przewrócić się na drugi bok i poleżeć jeszcze do …nastej. Czy jajecznica z trzech jaj na boczku będzie miała jakikolwiek wpływ na mój nastrój w stosunku do „zdrowej” owsianki. Czy skorzystanie z oferty kredytowej banku na pewno poprawi mi byt na długie, długie lata ?
Jak się dobrze zastanowić, to w każdym momencie mamy do rozwikłania jakiś większy lub błahy dylemat. I nie ma chyba znaczenia, czy jest to czas młodości, czy już wiek podeszły. Zbyt duże natężenie zagadek do rozwiązania zapewne jest powodem bólu głowy, albo innych dolegliwości natury psyche. Jedynie małe dzieci nie uskarżają się na te dolegliwości bo zdane są na decyzje rodziców. Im dłużej nie stawiają oporu ich poleceniom, tym rzadziej poznają konsekwencje niewłaściwych wyborów. A w tak młodym wieku łatwo jest ulec pokusie ryzyka „raz kozie śmierć”. Stąd też i NFZ ma sporo wydatków na oddziały rehabilitacyjne dla osób po fantazyjnych ekscesach .
Wolność związana możliwością wyboru tworzy z naszego życia wielką planszę diagramu z rubrykami: wybór i wynikająca stąd konsekwencja. Plansza życia podobna do graficznej prezentacji algorytmu programu komputerowego różni się od takowego, tym że nie ma na niej linii „wróć do punktu startowego”. A reset programu oznacza jego skrócone odczytanie fragmentów (zawsze tych pozytywnych) przez mistrza ceremoniału, wiadomo jakiego.
Cofając się wspomnieniami po labiryncie decyzji z naszego życia, możemy zatęsknić za nieskończoną ilością równoległych, możliwych życiorysów, które być może byłyby ciekawsze i satysfakcjonujące. Ale niestety tego już nie cofniemy, jedynie możemy dokonać jakiegoś nieprzemyślanego ekscesu, aby przeskoczyć do scenariusza wymarzonego szczęścia. Gorzej, gdy ten nowy „film” okazuje się jeszcze gorszym widowiskiem, niż wydeptana pierwotnie ścieżka bytu.
Diagram nasz malowany jest nie tylko przez nas samych. Znajdują się zapewne i takie miejsca, gdzie warunki historyczne, ustrojowe, nieprzewidziane zjawiska przyrodnicze ograniczyły lub zamknęły niejedną możliwość wyboru życiowego. Ale w większości sytuacji, to my w sposób nieprzymuszony mamy pole do popisu ( to pojęcie wpisuje się elegancko w krzyżówkę naszego życia ) i to my osobiście ponosimy konsekwencje własnych decyzji. Niejeden uważa, że jego ścieżka i tak jest gdzieś z góry zapisana i stwierdzeniem „że takiego mnie Panie stworzyłeś, to takiego mnie masz” kroczy przez życie niczym tocząca się piłka. I jak go kto kopnie, to tak posuwa się po tym łez padole, nie próbując wyjść poza szarość dnia codziennego. Inni żyją chwilą obecną i ważne wybory poddają losowi, jakby życie było grą liczbową i liczył się tylko np. teraźniejszy sukces materialny, bez zważania na ofiary w swoim otoczeniu.
Koniec naszego szyfrogramu jest tajemnicą. Jest też nadzieja, że kiedyś po zakończeniu programu „życie”, otrzymamy nową „carte blanche” do naprawdę swobodnego, nieskończonego wypełniania. Czyli, aby dojść do właściwego finiszu, należałoby wzorem dobrego księgowego, kalkulować każdy swój wybór. I wcale nie o wartości materialne w tym przeliczeniu chodzi, ale o to aby w sumieniu nie pojawiły się wątpliwości dla życiowych alternatyw.

Grzegorz – wyborca

Dla ciekawych załączam przykładowy (fragmentaryczny) diagram programu „Życie”

Przeczytaj komentarze

  • Podziałał na moją wyobraźnię pierwszy człon alternatywy i wywołał zdrowy śmiech, cytuję:..”Czy zerwać się raniutko z łóżeczka jak skowronek i śpiewem zamęczyć sąsiada podczas porannego golenia,…” Chciałabym być naocznym świadkiem tego Twojego wyboru… . Nasze wybory powinny eliminować zło. Człowiek jest wolny i przedmiotem jego wyboru powinno być dobro obiektywne. Nasze wybory zależą od kąta widzenia rzeczywistości. Nieraz źle widzimy rzeczywistość, źle ją oceniamy. Oceniamy ją według własnej miary rzeczywistości. Obecnie w świecie przeważa mit wolności absolutnej. Doprowadza on do różnych postaci zniewolenia … . Wolność absolutna to absurd. Ludzka wolność nie może być absolutna, domaga się jakiegoś podporządkowania. Należy zawsze stanąć za dobrem obiektywnym i nie pozwolić sobą manipulować.

  • Niestety, życie nie jest bajką ani snem.
    Ciągle się miotamy między tym co musimy, a tym co chcemy. Wieczna walka między rozumem, a sercem. Wybory to wybieranie mniejszego zła, to nie satysfakcjonuje!

Ta strona powstała przy technicznej pomocy strony internetowe - ibex.pl. Wszelkie uwagi proszę wnosić w komentarzach lub pisać na info@pesel53.walbrzych.pl