O miłości

Pomyślałem, że przyszedł właśnie czas, aby  po ludzku przedstawić swoją teorię na temat święta świętego Walentego, czyli miłości. Skleciłem paręnaście zdań. Niestety pierwsza przymiarka cenzorska Małgosi, totalnie skreśliła całość jako bezsensowną treść. Nie pomogły tłumaczenia o zawiłości  problemu. Na zmianę formy prezentacji miała też  obserwacja postronnego czytelnika moich zapisów.  Obrazki obejrzał chętnie, natomiast treść pisemną (była dłuższa od wysokości obrazka) zostawił sobie na zaś. Jak będzie miał czas, to się z nią zapozna.

Zatem przedstawiam moją nowa teorię „o miłości” w formie obrazowej do jakich  zaliczam wierszowanki.
Róża

O miłości

O miłości – piękny temat wziąłem
Rozmyślać nad nim zacząłem z mozołem,
Czym jest miłość? – tomy zapisano,
O kochaniu tysiące zwrotek wyśpiewano,
O tej pięknej, szlachetnej i nieszczęśliwej,
W kwiaty, pierścionki i słowa ubrane tkliwe
Co zazdrością spychana w przepaść nienawiści
Rozwodem, płaczem i zemstą się ziści.
Po cóż więc księgi o tym uczuciu prawią
Gdy definicję właściwą tak marnotrawią.
Miłość oddana to wymysł jest sprzeczny
Z naturą i z genów obowiązkiem wiecznym.
Czym zatem miłość się charakteryzuje,
Jakie wartości w życiu oferuje?
Uważam, że miłość zyskiem musi się kierować
Coś za coś swojej lubej ofiarować.
Niematerialny profit jest na liście wymiany
wymaga ciągłej charakterów przemiany
Aby duże zyski mógł miłośnik zdobyć
Pantofelkiem w domu on powinien pobyć.
Mieć czystą bieliznę, teściowej przychylność
Niewielka to cena, codzienna przymilność.
Opiekę nad potomstwem, co by rosło w siłę,
Wystarczy codziennie szeptać słówka miłe.
Święty spokój na lata, radość w oczach dzieci
Jest to biznes potężny, gdy miłość tak leci.
Nie należy kochać bez wizji intraty
Bo uczucie takie niesie same straty.
Wydana mamona na próżne i modne gusta
Niszczy sens pracy, a w sercu pustka
Gdzie wiara, ofiarność zapyta się sceptyk
Poświęcić się darmo może tylko neptyk.
Pomnażając walory w ludzi kochaniu
Zyskujesz przyjaciół w ciągłym zabieganiu.
Gdziekolwiek swe uczucie miłosne skierujesz
Tam z uśmiechem dobrobyt i szczęście budujesz.
Przykłady zysków mnożyć mógłbym krocie,
Gdzie miłość podwaja jakoby nakłady w złocie.
Po co tak kochać i tak męczyć siebie
Interes mój to obiecana nagroda w niebie.

Jak zwykle przy moich teoriach zapraszam do dyskusji.

Zakochany Grzegorz

Przeczytaj komentarze

  • Nie będę się wypowiadać na temat miłości, ale wypowiem się na temat Twojej twórczości o miłości…Jednym zdaniem – podoba mi się, fajnie się czyta…

Ta strona powstała przy technicznej pomocy strony internetowe - ibex.pl. Wszelkie uwagi proszę wnosić w komentarzach lub pisać na info@pesel53.walbrzych.pl